Skocz do zawartości

Rewelacyjna Dieta Protal !


Dorotaxx

Rekomendowane odpowiedzi

Dziekuje dziewczyny ze mnie rozumiecie. Cieszy mnie to!

A co do utrwalania to nie bede utrwalać bo ja  nie opuszczam Dukana na miesiąc czy dwa, ja myslę odpocząc tak tydzień dwa góra trzy. Więc może mi sie uda. Jak zauważe ze waga idzie do góry to wróce na łono Dukana,he he.....

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dziekuje dziewczyny ze mnie rozumiecie. Cieszy mnie to!

A co do utrwalania to nie bede utrwalać bo ja nie opuszczam Dukana na miesiąc czy dwa, ja myslę odpocząc tak tydzień dwa góra trzy. Więc może mi sie uda. Jak zauważe ze waga idzie do góry to wróce na łono Dukana,he he.....

Jak patrzę na Twój suwaczek to mi się nie chce wierzyć, że odpuszczasz Dukana Wielka szkoda... :D moim zdaniem załóż sobie z góry ile będziesz odpoczywać i zapisz sobie w kalendarzu...bo pewnie ciężko będzie znów się przestawić na protal po jakimś dłuższym okresie normalnego jedzenia...w każdym razie trzymam kciuki może jeszcze zmienisz zdanie i zostaniesz.........

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A co do utrwalania to nie bede utrwalać bo ja nie opuszczam Dukana na miesiąc czy dwa, ja myslę odpocząc tak tydzień dwa góra trzy. Więc może mi sie uda. Jak zauważe ze waga idzie do góry to wróce na łono Dukana,he he.....

Ale nas nastraszyłaś...myślałam że twoja przerwa na dłużej ...

Tylko nie zapominaj świętych słów Naszych Guru zeby wrócić na łono Dukana bo szkoda by bylo zatracić to na co już tak ciężko zapracowałaś.

A więc do uszłyszenia niebawem :*

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

hej dziewczyny proteiny jak piszecie o tych mrozach to boje sie za te dwa tygodnie do Polski jechac.Moja mama w dodatku mieszka na nowym i co silniejsze mrozy to rury jej zamarzaja i nie ma zimnej wody a goraca leci prawie wrzatkowa.Mam nadzieje, ze do 11go mrozy przejda.

Jusiu tak jak dziewczyny radza wyznacz sobie optymalna date zeby sie zmobilizowac do powrotu zeby nie dobrac podwojnie utraconych kilogramow.Rozumiem, ze przestoj cie zniechecil i chcesz odpoczac.

Witam tez nowa kolezanke, ktorej nicku juz nie pamietam i proponuje podobnnie jak chyba motylek do sosow na bazie jogurtu lub maslanki dodawac sosy do salatek knorra, czosnek itp.Sa ok:)

Bozena66 jestem z Toba ja tez w klubie kilograma na miesiac:)

No i nutka pozdro, napisz nam tu jakis dlugi referacik bo Cie dlugo nie bylo:)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

hej Protalinki!

Jeny jeny... zachodzę czytam i CO TO SIĘ POROBIŁO!?

Jusiu!!! - ah przykro mi, że Twój organizm zmusza Cię to takiej decyzji... w pewnym sensie jestem w stanie to zrozumieć, być może powrót na czas niezbyt długi do normalnego jedzenia i później powrót będzie znowu szokiem metabolicznym dla organizmu i zacznie on znowu "czuć", że musi brać od siebie by przeżyć... tzrymam kciuki by tak było... i pzrede wszytskim teraz trzymam kciuki za to, byś miała siły wrócić wkrótce na protal bo wydaje mi się, że może to ni ebyć takie wcale proste.... a jednak życzyłabym Tobie, byś osiągnęła tą swoją upragnioną wagę...

U mnie z wagą też nie jest dobrze... owe 67,9kg z suwaczka zniknęło zaraz na drugi dzień po tym, jak je odznaczyłam na suwaku... przez kolejne dni waga rosła i rosła i rosła... reeeety miałam wczoraj "na liczniku 69,5 kg!!!!!! z przerażeniem patrzyłam na wagę! Natomiast dostałam wczoraj wieczorem okres.... dziś 69,3 z rana... Nie wiem, czyżby w ciągu ostatniego tyg taki wzrost był spowodowany tą miesiączką?! generalnie maaaasakra.... zmartwiłam się... ogólnie jakoś tak chwilowo jestem zmartwiona tą moja wagą i dietą jako taką... bo zastanawiam sie jak to zakombinować by GUBIĆ jednak te kg.... za dwa tygodnie strzelą mi 4 miesiące na diecie, wg testu zrobionego na stronie Dukana do 14 stycznia miałam osiągnąć juz swoją wagę a tu..... końca nie widać :D

Martwię się.... że do lata to może mi się nie udać :D... ehhhh.... niektóre z Was (nawet te które nie mają dużo do zgubienia) w ciągu 2 miesięcy traca po 5kg... a ja :-D :D

Ehh....

Jeśli chodzi o moje narty Kobitki... to faktycznie i ja jestem rada że jadę! To juz za dwa tygodnie! :-D [mam tylko małą zagwostkę jak tam przetrwać dietowo, bo w miejscu gdzie nocuję nie ma kuchenki żadnej, jest tylko mikrofalówka dostepna... więc owsiankę sobie zrobię... ale kurcze piersi nie usmaże, jajka nie ugotuję... kurcze klops... bede sie musiala w kanjpach zywic prócz nieskończonych ilości twarogu na zimno, pewnie skonczy sie na rybach, choc obawiam się ze takich z grilla moze nie byc wszedzie i wtedy cóz... chyba po prostu smazone bede jesc :D Bede robic co w mojej mocy by kombinowac tak by sie wyzywic jakos, ale moze nie byc latwo - do tego większosc pobytu od pon-pt tam mam same białka...].

Jeśli chodzi o strój narciarski to ja osobiście bym się nie zdecydowała na kombinezon, własnie z takiego powodu że jak tzreba iść do toalety to trzeba się ze wszystkiego rozbierac... czy tez gdzies posiedziec... wydaje mi się ze spodnie + kurtka sa duzo duzo wygodniejsze (kurtkę można też samą nosić przy innych okazjach), a teraz te kompelty są tak robione ze nie idzie "zmarznąc w plecy" i tak. Spodnie te które mam sięgają wysoko do talii + szelki mają skrzyżowane na plecach, siedzą na mnie wręcz nieruchomo, mogę kucać siadac etc... i nic mi z tyłu z nich nie wyłazi i nie odsłania pleców... super! Do tego kurtka z fartuchem śnieżnym i NIC A NIC nie ma prawa dostac sie w bliskie sąsiedztwo naszego ciała... serio dziewczyny... ja jak się cała ubiore to czuję się jak w jakiejś izolacyjnej paczce... wszędzie cieplutko i wszystkie "styki" wiatroszczelne ;D

Ja kupowałam cały komplet w tym roku bo nic nie miałam do ubrania... i jestem z mojego wyboru mega mega zadowolona, choc nigdy wcześniej nie myśląlam ze zdecyduje sie na taki ciemny zestaw :-D Niemniej czuję sie w nim dobrze i... chyba dobrze wyglądam :D - smieję sie, ze jak umiejetnosci zabraknie to choć wygląd się będzie miało na stoku :) :-D

Zresztą.... pokaże Wam jak będę wyglądać :-D Wczoraj przymierzałam wszystko wieczorem i stałam na balkonie w -20st by zobaczyc czy mi ciepło :grin: [było ciepło!]

post-16566-1264510907_thumb.jpg

Poza tym na uczelni dni chirurgiczne mijają... jest stosunkowo spokojnie...

Gratuluję wszystkim spadków małych i dużych!

... a takim jak ja, stojącym albo nawet PODSKAKUJĄCYM w górę ( :D ) zycze upartości i siły, by trwać dalej i wierzyć w sukces... ja niestety od poczatku muszę walczyć z tą dietą i moją na nią małą wrażliwością :-D... żeby tak choc ze 3-4 kg lekko mi zeszło i szybko... :-D

Zmykam tymczasem, buziaki!

PS. Marudko.... Ty mi nart nie zazdrość tylko skup się na sukni ślubnej! :-D Jak tam postępy w wyborze....? Hm...?

PS2. Sandruś! - uściski! :D nie bój się wracać, po prostu WRACAJ! :-D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkich w ten super mroźny poranek!!!

Mam pytanko: strasznie chodzi za mną zupa pomidorowa....czego użyć do zabielenia, żeby było w zgodzie z dietą i żeby dobrze wyglądało? Myślałam o jogurcie, ale on wyższej temperatury nie przeżyje...a serek wiejski przeżyje?

Szperałam trochę w naszych protalowych przepisach, ale stron 20 i trochę zabrakło mi cierpliwości :D

Dziękuję za wszelkie sugestie!!!!

Ja zabielam zupy i sosy jogurtem greckim lub bałkańskim light. Oba są do obejrzenia na wątku z produktami dozwolonymi. Są dużo gęściejsze od jogurtów naturalnych, ale trzeba uważać, żeby się nie zwarzyły. Tutaj masz link do tego wątku:

http://www.smaczny.pl/forum/Produkty-Dozwo...otal-t7917.html

weight.png

Witam wszystkich !

Młoda 77-</B> ja zupkę zagęszczam łyżeczka maki albo skrobii kukurydzianej z chudym mlekiem albo z jogurtem. Jak do kubeczka z rozmieszana mąka wlejesz łyzke ciepłej zupy i że tak powiem ta zawiesine "zahartujesz" to potem jak wlejesz wszystko do zupy to sie nie zważy, nawet z jogurtem.. spoko..

Bożenko - masz racje, masz racje, masz racje i raz jeszcze masz racje..... dyscyplinuje sie juz natychmiast.... :)

Trzymam Ciebie za słowo Maragrete i tak łatwo nie puszczę :D

Witam Was dziewczynki!!!

Chciałam Waszystkim podratulowac, oczywiście spadków!

Jsteście wytrwałe i pełne nadzieji i tak trzymac. Ja niestety nadzieje juz straciłam. Ale trudno się mówi.

Chciałam Wam przez to powiedzieć że przerywam diete, może nie do końca ale przerywam. Nie wiem na jak długo ale musze zrobić przerwe moze wtedy mój organizm sie znów wezmie za siebie i zacznie chudnąć. Dlatego mówie ze nie wiem na jak długo przerywam bo jak Was czytam to tak bardzo chce być na diecie z Wami. Ale nie mam wyjścia. Moze to mi pomoze?!

Jesli pozwolicie to bede nadal Was czytała, bo jak juz mówiłam zamierzam znów spróbować. Jak narazie jem protalowo, choć nie do końca i tak pozostanie na jakiś czas. A potem spróbuje znów sam protal.

Miło było z wasmi, życze Wam duzych spadków!!!!

Jusiu, rozumiem, że potrzebujesz odmiany, bo waga uparła się i nie puszcza. Pamiętaj tylko, że brdzo trudno jest wrócić do protala po cywilnym jedzeniu. Wiem, bo miałam kilka wyjazdów i naprawdę najtrudniejsze było zdyscyplinowanie się i motywacja do dalszej walki. Pozdrawiam Ciebie i czekam na Twój szybki powrót do Dukana :grin:

Marudka i Nutka, wyglądacie rewelacyjnie i na pewno bedziecie ozdobą wszystkich stoków. Gratulacje :D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witajcie forumowiczki !!!

Wreszcie odważyłam się napisać, bo śledzę to forum od tygodnia i jakoś nie miałam odwagi...

Jestem dopiero na początku mojej drogi po upragnioną wagę ale jestem mocno zmotywowana przede wszystkim dzieki WAM!!! Muszę to napisać - podziwiam i zazdroszczę tym najbardziej wytrwałym jesteście niesamowite, dajecie nadzieję i dodajecie otuchy wszystkim protalkom, jeszcze raz na prawdę szacun dla WAS!

Moja dieta protal trwa od 9 dni i na razie tylko 2,5 kg mniej i to w dodatku było w fazie uderzeniowej... Ale dzięki Wam wiem, że należy być cierpliwym i poczekać, może po 5 dniach P+W waga znowu coś drgnie...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

hej Protalinki![/b

Jeśli chodzi o moje narty Kobitki... to faktycznie i ja jestem rada że jadę! To juz za dwa tygodnie! :D [mam tylko małą zagwostkę jak tam przetrwać dietowo, bo w miejscu gdzie nocuję nie ma kuchenki żadnej, jest tylko mikrofalówka dostepna... więc owsiankę sobie zrobię... ale kurcze piersi nie usmaże, jajka nie ugotuję... kurcze klops... bede sie musiala w kanjpach zywic prócz nieskończonych ilości twarogu na zimno, pewnie skonczy sie na rybach, choc obawiam się ze takich z grilla moze nie byc wszedzie i wtedy cóz... chyba po prostu smazone bede jesc :D Bede robic co w mojej mocy by kombinowac tak by sie wyzywic jakos, ale moze nie byc latwo - do tego większosc pobytu od pon-pt tam mam same białka...].

Nutko - w swoim ubranku wyglądasz fajnie, rzeczywiscie ciemne, ale bedziesz na białym tle, miejmy nadzieje, że pogoda dopisze więc bedzie ok, a poza tym czarne wyszczupla.... :D :grin:

Obie z Marudka jestescie laski w tych ubrankach.

Co do menu na wyjeździe to skoro masz jeszcze czasu trochę do rozpoczęcia tego pobytu poza domem to przestaw sobie cykle, skróć na przykład teraz albo wydłuż i zrób 3/3 czy 6/6 tak żeby w trakcie pobytu na nartach wyszły cie w większość dni B+W, zawsze łatwiej jest żywić sie poza domem jak sa warzywka.... mówię to z doswiadczenia moich 3 wyjazdów które miałam w trakcie mojej diety. Ja bym tak zrobiła, bo przeciez Dukan pisał,że tak mozna, a zwiekszona ilość ruchu na świezym powietrzu i tak wpłynie korzystnie na twoja wage.... chyba... :) :D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witajcie forumowiczki !!!

Wreszcie odważyłam się napisać, bo śledzę to forum od tygodnia i jakoś nie miałam odwagi...

Jestem dopiero na początku mojej drogi po upragnioną wagę ale jestem mocno zmotywowana przede wszystkim dzieki WAM!!! Muszę to napisać - podziwiam i zazdroszczę tym najbardziej wytrwałym jesteście niesamowite, dajecie nadzieję i dodajecie otuchy wszystkim protalkom, jeszcze raz na prawdę szacun dla WAS!

Moja dieta protal trwa od 9 dni i na razie tylko 2,5 kg mniej i to w dodatku było w fazie uderzeniowej... Ale dzięki Wam wiem, że należy być cierpliwym i poczekać, może po 5 dniach P+W waga znowu coś drgnie...

Dzien dobry Marzeniuw !

To dobrze że sie ujawniłaś, witamy cie w naszym gronie albo jak kto woli Sekcie Czcicieli Twarogu !

Dietkuj z nami, powodzenia i wytrwałości. Nie przejmuj sie niskimi rezultatami na początku, róznie to bywa ...wiesz bo sledzisz forum od jakiegos czasu. Ile masz do zrzucenia ? Czytałaś ksiązke Dukana ?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witajcie forumowiczki !!!

Wreszcie odważyłam się napisać, bo śledzę to forum od tygodnia i jakoś nie miałam odwagi...

Jestem dopiero na początku mojej drogi po upragnioną wagę ale jestem mocno zmotywowana przede wszystkim dzieki WAM!!! Muszę to napisać - podziwiam i zazdroszczę tym najbardziej wytrwałym jesteście niesamowite, dajecie nadzieję i dodajecie otuchy wszystkim protalkom, jeszcze raz na prawdę szacun dla WAS!

Moja dieta protal trwa od 9 dni i na razie tylko 2,5 kg mniej i to w dodatku było w fazie uderzeniowej... Ale dzięki Wam wiem, że należy być cierpliwym i poczekać, może po 5 dniach P+W waga znowu coś drgnie...

Witam Cię bardzo serdecznie i zapraszam do naszego grona. Wspieramy, karcimy kiedy trzeba. Początki są zawsze przepełnione obawami, ale w grupie raźniej. Tempo spadku nie jest najważniejsze każdy z nas jest inny i jego organizm inaczej reauguje na dietę. Tym się nie przejmuj, postępuj zgodnie z zasadami Dukana a waga będzie spadać. Jak ja zaczynałam to też patrzyłamm z podziwem na inne Protalki, a teraz sama jestem podziwiana. Najważnijesze że zaczęłaś. Najlepiej na początek przeczytać książkę. W razie czego - pytaj. Powodzenia.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nutko dla mnie bomba. Będziesz ozdobą stoku.

Sandro podobno zima nie odpuszcza tylko teraz tak na kilka dni, ale w lutym ma dać nam jeszcze w kość - niestety.

Ciekawe jak nasza Migotka przeżyła ten koszmarny dzień.

Maragrete kochana co z Tobą czekam i czekam specjalnie dla Ciebie się zatrzymałam.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Sandro podobno zima nie odpuszcza tylko teraz tak na kilka dni, ale w lutym ma dać nam jeszcze w kość - niestety.

Tylko nie to:( mama tez mowila, ze takie prognozy ale mialam nadzieje, ze moze felerna prognoze ogladala czy cos:( ja nawet nie mam korzuchow na takie mrozy i prawde mowiac kompletnie odzwyczailam sie od zimy, bo to co tu jest nie mozna nazwac zima.

Umre zaraz i wyzione ogniem jak smok wawelski bo zjadlam przesolone warzywka z kurczakiem na obiad.

MarzeniuW dzien doberek, trzymaj sie nas bedzie latwiej:))))

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witajcie forumowiczki !!!

Wreszcie odważyłam się napisać, bo śledzę to forum od tygodnia i jakoś nie miałam odwagi...

Jestem dopiero na początku mojej drogi po upragnioną wagę ale jestem mocno zmotywowana przede wszystkim dzieki WAM!!! Muszę to napisać - podziwiam i zazdroszczę tym najbardziej wytrwałym jesteście niesamowite, dajecie nadzieję i dodajecie otuchy wszystkim protalkom, jeszcze raz na prawdę szacun dla WAS!

Moja dieta protal trwa od 9 dni i na razie tylko 2,5 kg mniej i to w dodatku było w fazie uderzeniowej... Ale dzięki Wam wiem, że należy być cierpliwym i poczekać, może po 5 dniach P+W waga znowu coś drgnie...

Cześć MarzeniuW!!! W kupie siła!!! Damy radę!!!

Tylko nie to:( mama tez mowila, ze takie prognozy ale mialam nadzieje, ze moze felerna prognoze ogladala czy cos:( ja nawet nie mam korzuchow na takie mrozy i prawde mowiac kompletnie odzwyczailam sie od zimy, bo to co tu jest nie mozna nazwac zima.

Umre zaraz i wyzione ogniem jak smok wawelski bo zjadlam przesolone warzywka z kurczakiem na obiad.

MarzeniuW dzien doberek, trzymaj sie nas bedzie latwiej:))))

Sandro, wejdź na stronę pogodynka.pl, tam jest dość dobra sprawdzalność, to mniej więcej będziesz wiedziała co Cię czeka :D

I na litość boską! Co Dukan mówił o soleniu??? Ja się pytam ...

Jusiu, pomyśl o tym utrwaleniu jeszcze, szkoda by było...

Migotko, jak Ci poszło?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić obrazków. Dodaj lub załącz obrazki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.