Skocz do zawartości

Rewelacyjna Dieta Protal !


Dorotaxx

Rekomendowane odpowiedzi

:-( no co ty Gosiulku najfajniejsze przed Tobą :grin: przeprowadzka to super czas...budowanie swojego gniazdka. Ja sie rok temu wyprowadzalam od rodzicow na "swoje". I powiem szczerze ze dlugo trwala adaptacja do swojego domu, do obowiazkow ale jest przecudownie budzic sie w swoich 4 scianach :-D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam popołudniowo :grin:

Iriss moi Chłopcy jadą do Zakopanego. Chciałam ich wysłać na Mazury, ale stwierdzili, że na pewno się utopią, więc dałam spokój. Mój starszy syn boi się wody.

Jeśli chodzi o wyjazd mogę Ci napisać co ja biorę na wyjazdy. Piekę sobie chleb, kupuję kabanosy drobiowe, puszki o najlepszych parametrach, zwłaszcza rybne, gotowane jajka. Jeśli masz dostęp do niskotłuszczowego sera żółtego, możesz zabrać, a mnie się zdarzało nawet wywozić kawałek sernika.

W sprawie problemów kibelkowych ja na tej diecie odżyłam, bo praktycznie ich prawie nie mam.

Jednak mniej więcej miesiąc temu totalnie mi się zatkalo i nawet czopki glicerynowe nie dały rady. Zrobiłam sobie lewatywę i z trudem, ale poszło. Polecam, wcale nie jest taka straszna, a oczyszcza naprawdę dokładnie.

Maragretko, mój starszy Syn już był na samodzielnym obozie i też go odwiedziliśmy. Muszę przyznac, że tak brudnego jak wtedy swojego dziecka nie widziałam jeszcze nigdy. Ale był bardzo zadowolony. Widać było, że najbardziej się boi tego, żebyśmy go nie zabrali. Był tylko jeden problem, w jego ciuchach notorycznie chodził jego kolega i na początku myslalam, ze maja takie same spodnie, ale następnego dnia okazało się że mają taka sama koszulkę i moje dziecko mi wyznało, że to jego koszulka. Była awanturka z udziałem wychowawczyń. Niestety okazało się wtedy i trwa to do dzisiaj, że mój Staś kompletnie nie potrafi zadbać o siebie i swoje rzeczy. Natomiast jeśli chodzi o brak szczoteczki do zębów to Ty pewnie juz nie pamiętasz, ale w tym wieku dla chłopców to nie jest żaden problem. Do mycia zębów trzeba ich codziennie zaganiać, więc skoro szczoteczka się sama nie otwierała... :-D :) :)

Marudko nie masz się czego bać, samolot nie taki straszny jak go malują :) Już dzisiaj życzę Ci wspaniałego tygodnia miodowego :-(

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny mam pytanie co do oliwek: na początku spytałam, czy są dozwolone i ktoś mi odpowiedział, że nie, ale wtedy nie miałam książki, a teraz mam i nie ma tam nic napisanego o tym, że nie można ich jeść. Czy to skąd inąd że tak powiem czy może z jakiejś jego późniejszej książki? Niby drobna rzecz ale tak uwielbiam oliwki że cieszyłabym się, gdyby były dozwolone :-( swoją drogą znalazłam fajny jogurcik waniliowy bez cukru, wstawiłam w wątku produktów już, wreszcie coś żeby zaspokoić głód słodkiego chociaż trochę :grin:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Hej hej :)

Ah.... co tam u Was dziewczyny? U mnie ok, zabieganie nadal.... wpadam, by Wam pokazać kilka balowych fotek :D Są mało "rasowe" i raczej bardziej szalone niż pozowane i ładne, no ale.... nie w głowie nam było super ustawianie :-( Nawet nie mam takiego zdjęcia gdzie widać mnie cała... Nie jestem tez do końca zadowolona z jakości tych zdjeć, ale ciężko było w przyciemnionej sali uzyskać jakieś sensowne ustawienia lampy na aparatach....

Ja to ta w zielonej sukience :grin: [i proszę mi nie mówić, że jestem zgrabniutka.... cały mój balast zakrywa mi dół sukienki! :) ah te moje nogi....]

post-16566-1273682973_thumb.jpg

post-16566-1273682687_thumb.jpg

post-16566-1273682756_thumb.jpg

post-16566-1273682704_thumb.jpg

post-16566-1273683075_thumb.jpg

Macarena... :-D :D

post-16566-1273683189_thumb.jpg

I jedno z parkietu "od tyłu" gdzie najwięcej mnie widać w pionie :)

post-16566-1273684197_thumb.jpg

A to rzut na część naszej sali balowej.... po lewej za słupami był wielki parkiet ze światłami :D

post-16566-1273682897_thumb.jpg

No.... tyle fotek tylko niestety wrzucam.... Ah teraz nic tylko liczyc juz dni do końca... KOŃCA STUDIÓW...!!! Zostało TYLKO 3,5 tyg!!!

Buziaki i do miłego! :D

PS. Jesli chodzi o włosy to.... jestem tu troche bardziej ulizana niz na codzień (czesane na szczotke i prostowane włosy tutaj), bo jak pozowlę im samym wyschnąc to jednak niektóre kos.yki rządzą się swoimi prawami :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nutko!!!!!!! wygladasz bajecznie!!!i ja nie wiem po jaka cholere Ty sobie zawracasz glowe dieta??????szczupla laska z wyimaginowanymi komleksami:)sliczna jstes dziewczyno!!!!chcialabym miec takie szczuple rece i lydki jak Ty!!!!!!!

wygladalas pieknie!!

do reszty postaram sie skrobnac cos po pracy na szybkiego;bo o 4 musze wstac:)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Cześć Dziewczyny!

Po pierwsze, nie mogę sobie odmówić paru słów komentarza do zdjęć naszej Nutki. Ślicznie wyglądasz, jesteś super opalona, genialnie dobrana sukienka, skoro ukryła jakieś Twoje niedoskonałości, bo ja za Chiny Ludowe nie mogę ich dostrzec... no i jeszcze jedno... śliczna fryzurka. Fantastycznie dopasowana do Twojej urody. Gdybym była facetem, to pewnie już bym się zakochała :-(

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nutko prześliczne fotki.I dorzucam się do poprzednich komentarzy,że dieta nie jest ci potrzebna.Wogóle fryzura sliczna i sukienka i makijaż .pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No Dziewczyny widzę że wśród nas dużo Avonek sie znalazło :grin:

Ja też byłam konsultantką przez 5 lat chyba, w okręgu prognozującym wiec do każdego zamówienia miałam jeszcze 3 kosmetyki gratis :-D Zrezygnowałam jak poszłam do pracy, jakoś tak wyszło :) Teraz marzą mi sie studia podyplomowe z kosmetologii ale to jest tak strasznie różne od tego co teraz robię że aż sie boje że nie dam rady...

Pomysleć że mozna mieć prace która jest Twoja pasją... ach, ale sie rozmarzyłam..

Gosiulku ja właśnie dzisiaj wystawiam mega pake swoich za dużych ciuchów na allegro. Sprzedałam też juz kilka całkiem nowych kupionych w zeszłym roku na posezonowych wyprzedażach. Musze jakos skombinować kasę na nowe ubrania bo niestety teraz jak mój mąż stracił prace to nie mam za bardzo jak zaszaleć w sklepach :-(

Witam wszystkich bardzo serdecznie. Powodzenia nowym koleżnkom.

Mam nadzieję że mnie pamiętacie, Misza zaczynamy od 1 czerwca trzecią fazę czy się rozmyśliłaś, nie ukrywam że mam stracha jak to będzie.

Poczytam trochę zaległości.

Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A gdzie nasza Saga ??! Saguś - odezwij sie do nas, dawno cie nie było na forum....co u ciebie ? Nie pytam o wagę bo ta na pewno spada jak szalona, jak to zwykle u ciebie... :-( , ale pytam o twoje zawodowe sprawy? Sa jakieś widoki ? daj znac bo mysle o tobie i martwię sie twoim milczeniem. Córcia juz po egzaminach więć po stresie, a ty co robisz ?

Dziękuję za troskę "kochana duszko" Malgosiu i kochana Bożenko, miło mi że Olinka o mnie też pamiętała. U mnie zawodowo bez zmian, dużo czasu spędzam z moją mamą i tak jakoś leci, chodzę na spotkania, niedawno już prawie miałam pracę, ale zrezygnowałam za mała kasa za duże zaległości do nadrobienia. Wciąż mam nadzieję, waga nie spada jak szalona, ale jest nie źle. Czuję się super, boję się jednak przejścia na 3 fazę (od 1.06). Tobie też waga ruszyła. świetnie. Pozdrawiam.

Tak trochę przejrzałam co pisałyście. Kasius - sukienka super aż dech zapiera.

Nutko - z czego Ty chcesz chudnąć syper kobietka z Ciebie, rewelacja.

Jusiu Twoje wyroby są coraz pięniejsze, aż trudno mi się zdecydować, wprost cuda.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Moja siostra (anulkas) miała dzisiaj zabieg na oczy taką korektę, żeby nie nosić okularów, martwiłyśmy się z mamą o nią bo różnie bywa z tymi sprawami, czasem coś nie wychodzi, ale wszystko dobrze się udało, cał zabieg na oba oczy to 20min. Jutro idzie na kontrolę, co 2 godziny zakrapla oczy i nawet bardzo nie boli (mówi że ma uczucie "piasku" w oczach). Nie cierpiała ani soczewek ani okularów, marzyła o tym od bardzo dawna i jest szczęśliwa.

Ma zwolnienie lekarskie, ale telewizja i komputer przez najbliższe dni poszły w odstawkę, musi narazie oszczędzać wzrok. Bardzo wszystkich pozdrawia.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

:-(

Irris kurcze fajnie do Amsterdamu pojechać ... mam taki plan żeby sie tam kiedyś wybrać na weekend. Tylko ja mam troszke dalej od Ciebie :) .

A ty mialaś tam szalec z mufinkami i tymi roznymi okolicznymi smakolykami a chcesz wałówe brac??

Ale powodzonka...bo skoro nadal dietka to potzreba samozaparcia!

Współczuje wam dziewczyny problemów z WC... okropnie tak sie meczyć.

Kiedyś jak tez mialam zaparcia pilam z rana ostudzona wode z miodem. Zalewałam gorącą wodą łyżeczkę miodu - zostawialam na noc a rano na czczo.

Wiem że to weglowodany, ale jednak jelita musza pracować, moze sprobujcie??

Do uslyszenia moze jeszcze pozniej.

Olinko do Amsterdamu z Warszawy lot niecale 2h:)ja mam z londynu 1.5h wiec sporej roznicy to nie ma:)a co do muffinek tych zakrapiancyh to pewnie,ze zjem:)nie sadze zebym jeszcze kiedykowlwiek miala mozliwosc jedzenia tego na legalu :)a dietki swoja droga i tak bede sie trzymac:)

ja kiedys juz probowalam i z miodem wode i z szudzonymi sliwkami na noc...nic a nic!!

Kurcze Iriss Ty tez dalej łazienkowy zastój ?? Ja to ma wrażenie ze zaraz pęknę, tak mnie w brzuchu gniecie... :/

A na wadze dzisiaj rano pokazało 63 kg !!!!!!!!!! MASAKRA !!!!!! Mam nadzieje, ze jak już będzie po wszystkim z łazienką.. to waga wróci do normy...

W ogóle to się zaczynam zastanawiac czy by aby z pół małego jabłuszka nie zjeść... Jabłka pomagają chyba na te sprawy, prawda ???

Gosiulekrte-bold.png wstyd sie przyznac ale rano wydoilam kolejna porcje sensu..i tak kilka razy w ciagu dnia bylam w wc ale nic wielkiego...teraz jak wrocilam z pracy no to troche na kibelku posiedzialam..ale teraz przestane pic ten senes i bedzie to samo....a co do jablek...to tez na mnie nigdy nie dzialalo;choc moze jak wroce do owocow to sie teraz zmieni:)daj Boze!!

Witam popołudniowo :-D

Iriss moi Chłopcy jadą do Zakopanego. Chciałam ich wysłać na Mazury, ale stwierdzili, że na pewno się utopią, więc dałam spokój. Mój starszy syn boi się wody.

Jeśli chodzi o wyjazd mogę Ci napisać co ja biorę na wyjazdy. Piekę sobie chleb, kupuję kabanosy drobiowe, puszki o najlepszych parametrach, zwłaszcza rybne, gotowane jajka. Jeśli masz dostęp do niskotłuszczowego sera żółtego, możesz zabrać, a mnie się zdarzało nawet wywozić kawałek sernika.

W sprawie problemów kibelkowych ja na tej diecie odżyłam, bo praktycznie ich prawie nie mam.

Jednak mniej więcej miesiąc temu totalnie mi się zatkalo i nawet czopki glicerynowe nie dały rady. Zrobiłam sobie lewatywę i z trudem, ale poszło. Polecam, wcale nie jest taka straszna, a oczyszcza naprawdę dokładnie.

:grin:

Bozenko no ja bym wybrala Mazury no ale moze dla chlopcow gory beda lepsze,zawsze wiecej rzeczy do robienia;wiecej szlakow a na Mazurach to tylko woda i nicnierobienie:)Sprobuje zrobic ten Twoj chlebek na wyjazd ale z polowy porcji bo nie wiem czy bede tam miala na tym B&B dostep do lodowki;poza tym wezme pakowana makrele,jakas wedline i moze muffinki serowe jeszcze upieke;z kobitka z b&B dogadalam sie,zen a sniadanie chce jajka i warzywa;wiec mam nadzieje jakos to przezyje:)Kabanosy drobiowe..mmm ales mi smaka na robila!!a tutaj to niemozliwe dostac a nawet jak sa to pewnosci nie mam,ze sa drobiowe bo nie podaja parametrow zadnych...

Co do tej lewatywy to moja Mama juz nie raz mi mowila,ze powinnam zrobic ale ja jakos sie boje..

Jusia dziekuje za fotki;bizu jest piekna!!

jeszcze do Nutki-ogladalam Twoje fotki w pracy na kompie i moj Wloski kolega(ten co tak Polki lubi:)powiedzial cytuje(tyle,ze po Pl napisze:))o moj Boze!!!!kto to??Twoja kolezanka?zabojcza!!ale chyba troche za chuda!serio tak powiedzial!!!!!!!a jak mu powiedzialm,ze jestes na tej samej diecie co ja to powiedzial,ze absolutnie niczego nie masz za duzo i niczego Ci nie brakuje:)buzki:*

spadam spac bo naprawde nie wstane za tych 5h

dobranoc!!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Hej hej :D

Ah.... co tam u Was dziewczyny? U mnie ok, zabieganie nadal.... wpadam, by Wam pokazać kilka balowych fotek :D Są mało "rasowe" i raczej bardziej szalone niż pozowane i ładne, no ale.... nie w głowie nam było super ustawianie :-( Nawet nie mam takiego zdjęcia gdzie widać mnie cała... Nie jestem tez do końca zadowolona z jakości tych zdjeć, ale ciężko było w przyciemnionej sali uzyskać jakieś sensowne ustawienia lampy na aparatach....

Ja to ta w zielonej sukience :grin: [i proszę mi nie mówić, że jestem zgrabniutka.... cały mój balast zakrywa mi dół sukienki! :) ah te moje nogi....]

post-16566-1273682973_thumb.jpg

post-16566-1273682687_thumb.jpg

post-16566-1273682756_thumb.jpg

post-16566-1273682704_thumb.jpg

post-16566-1273683075_thumb.jpg

Macarena... :-D :D

post-16566-1273683189_thumb.jpg

I jedno z parkietu "od tyłu" gdzie najwięcej mnie widać w pionie :)

post-16566-1273684197_thumb.jpg

A to rzut na część naszej sali balowej.... po lewej za słupami był wielki parkiet ze światłami :D

post-16566-1273682897_thumb.jpg

No.... tyle fotek tylko niestety wrzucam.... Ah teraz nic tylko liczyc juz dni do końca... KOŃCA STUDIÓW...!!! Zostało TYLKO 3,5 tyg!!!

Buziaki i do miłego! :D

PS. Jesli chodzi o włosy to.... jestem tu troche bardziej ulizana niz na codzień (czesane na szczotke i prostowane włosy tutaj), bo jak pozowlę im samym wyschnąc to jednak niektóre kos.yki rządzą się swoimi prawami :)

Kobieto...Jak można nie mówić o Tobie że jesteś zgrabniutka??? Osobiście nie widzę żadnego powodu żebyś miała tyle czasu katować się dietą, przeciez Ty masz rączki chudziutkie jak patyczki... do tego trzeba przyznać, że jesteś bardzo ładną kobietą :D

Witam wszystkich bardzo serdecznie. Powodzenia nowym koleżnkom.

Mam nadzieję że mnie pamiętacie, Misza zaczynamy od 1 czerwca trzecią fazę czy się rozmyśliłaś, nie ukrywam że mam stracha jak to będzie.

Poczytam trochę zaległości.

Pozdrawiam

Oczywiście, że pamiętamy i czekałyśmy z utęsknieniem na Ciebie :D widzę znowu -1kg, ale Ty masz tempo, aż Ci zazdroszczę...u mnie jak tak dalej pójdzie to nie mam co marzyć o IIIfazie w czerwcu :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witajcie wieczorowo-nocną porą....

ehh a ja wczoraj wciągnęłąm chyba ze 150g mleka wproszku... Dzisiaj na chwilę obecna robię sobie odwyk - ciekawe czy wytrzymam cały dzień :grin:

Widać , że nie tylko ja mam ochotę na mleko w proszku.....

kilka łyżek mleka w proszku , 2-3 łyżki mleka w płynie 0% i 2-3 tabletki słodzika mieszam aby masa była bardzo gęsta aż taka zbita, wkładam na chcwilę do lodówki ( 20-30 minut) i jest pyszna biała czekolada :-(

Nuta_Cynamonu super laseczka z Ciebie....zgrabniutka, chudziutka po prostu uroczo wyglądasz..jaka dieta u Ciebie?- najlepiej zacznij już III fazę

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

u mnie jak tak dalej pójdzie to nie mam co marzyć o IIIfazie w czerwcu :-(

U mnie podobnie, znów zastój, a dzisiaj nawet waga w górę o 400g, aż się boję tego bo od jutra warzywka...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić obrazków. Dodaj lub załącz obrazki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.